Plastcore 3D – Czyli jak drukarnia 3D radzi sobie z cosplayem

Artykuł sponsorowany

Każdy szanujący się cosplayer, szczyci się tym, że jego strój został stworzony w całości przy pomocy własnych rąk, a jedynymi kupionymi elementami są materiały podlegające dalszej obróbce.
W obecnych czasach, przy szybkim rozwoju technologii oraz coraz lepszej jej dostępności dla amatorów, w ręce twórców trafia idealne rozwiązanie – Druk 3D.

Przy pomocy drukarki 3D każdy amator i zapaleniec, jest w stanie odtworzyć z niesamowitą precyzją niemal dowolny element stroju, ekwipunku czy broni jaką posługiwali się ulubieni bohaterowie. Jeszcze do niedawna drukarki 3D ze względu na cenę były zarezerwowane jedynie dla profesjonalnych firm, teraz ceny podstawowych modeli plasują się już na poziomie zaledwie kilkuset złotych, a przekładając to na możliwości jakie otrzymujemy, cena jest jak najbardziej adekwatna.

Czy druk 3D będzie odpowiedni dla każdego?

Jest to skomplikowana i specyficzna technologia, wymagająca znajomości programów do projektowania przestrzennego. Jak się okazuje, niekoniecznie jest to zgodne z rzeczywistością. Oprogramowanie, owszem, będzie niezbędne, jeśli chcielibyśmy stworzyć spersonalizowany model, ale w sytuacji, kiedy chcemy wykonać replikę z popularnego uniwersum, mamy do dyspozycji ogromne bazy darmowych plików 3D. Thingiverse czy My Mini Factory to idealne miejsce na poszukiwania, obie bazy oferują bowiem tysiące modeli przygotowanych specjalnie do druku.

Jak więc wygląda wydruk 3D po zdjęciu go z drukarki? Czy to już wszystko, czy możemy zająć się malowaniem? Niestety, nie jest tak pięknie. Drukarka na jaką może pozwolić sobie przeciętny użytkownik, oferuje dość ograniczone pole robocze (zazwyczaj około 20 x 20 x 30 cm) co wymusza konieczność drukowania większych modeli w częściach. Specyfika druku 3D powoduje również, że powierzchnia wydrukowanego elementu nie jest idealnie gładka. Przyglądając się świeżym wydrukom możemy zauważyć, że pokryte są w całości drobnymi prążkami i liniami. Wynika to z tego, że drukarka buduje model poprzez nakładanie na siebie kolejno cienkich warstw podgrzanego tworzywa. Taki element musi więc zostać poddany ręcznej obróbce.

Poniżej prezentujemy pełen proces przygotowania i obróbki modelu broni z filmu Dystrykt 9

Od czego powinniśmy zacząć, kiedy drukarka zakończy pracę?  W pierwszej kolejności należy pozbyć się specjalnych podpór podtrzymujących poziome elementy naszego wydruku. Jest to zadanie łatwe i wystarczy nam do tego jedynie para szczypiec.

Możemy przystąpić do wstępnego oszlifowania elementów wydruku.

W celu pozbycia się wspomnianych wcześniej prążków z powierzchni gotowego wydruku, stosujemy gruboziarnisty papier ścierny (gradacja 80, 120). Możemy teraz dopasować poszczególne części, aby upewnić się, że wszystkie krawędzie prawidłowo się ze sobą łączą. Jeżeli wszystko jest w porządku możemy zacząć kleić nasz model. Sklejamy na razie jedynie większe elementy, ułatwi nam to późniejsze lakierowanie detali.
Do łączenia wydruków, szczególnie tych bogatych w detale polecamy korzystanie z klejów cyjano-akrylowych, bardzo dobrze wiążą powierzchnie tworzyw sztucznych i pozwalają na dokładne dopasowanie elementów. Niektóre kleje umożliwiają jeszcze szybsze utwardzenie, ale wymagają dodatkowego aktywatora.
Nawet jeśli wydruk będzie dokładnie spasowany, nie unikniemy szpar na łączeniach. Takie miejsca należy potraktować szpachlą, idealna do tego celu będzie wykończeniowa szpachla samochodowa.

Mamy nasz model w całości, teraz czas na przygotowanie powierzchni.

Nawet po wstępnym oszlifowaniu, powierzchnia wciąż nie będzie idealna. Aby ją wygładzić możemy ponownie użyć szpachli, jednak ta metoda nie sprawdzi się przy szczegółowych elementach. Do detali lepiej nadaje się położenie kilku warstw lakieru podkładowego, a następnie szlifowanie go, zwiększając stopniowo gradację papieru ściernego.

Kiedy osiągniemy zadowalający efekt, możemy zacząć lakierowanie w bazowym kolorze. W tym przypadku, karabin został pokryty w całości farbą strukturalną w kolorze czarnym. Dzięki temu uzyskaliśmy efekt starego metalu na korpusie broni.

Przechodzimy do nadania karabinowi jego właściwego wyglądu. Wzorując się na zdjęciach i opisach, nakładamy kolejne kolory po zamaskowaniu wymaganych fragmentów papierową taśmą malarską. Kiedy naniesiemy już wszystkie kolory pozostawiamy nasz główny element do wyschnięcia i zabieramy się za drobniejsze części. W ich przypadku proces obróbki przebiega identycznie jak ten opisany dla większych elementów.

Kiedy upewnimy się, że nasz lakier już całkowicie wyschnął, możemy skupić się na detalach.

Każdy z elementów, zarówno korpus jak i wszystkie drobniejsze części cieniujemy i nanosimy przetarcia. Do tego celu możemy użyć aerografu, jednak, jeśli takowym nie dysponujemy, równie dobrze sprawdzi się też zwykły pędzel. Niektóre cienie będą jednak w takiej sytuacji wymagać znacznie więcej pracy i precyzji. Jako dodatkowy „smaczek” nasza broń została potraktowana specjalnym musem strukturalnym. On został naniesiony w pobliżu górnych cylinderków, aby imitować wycieki chemiczne oraz warstwy rdzy. W tym celu został on również pomalowany aerografem w odpowiednich kolorach. Po przeprowadzeniu wszystkich zabiegów możemy spokojnie dokleić pozostałe drobne części do korpusu.

Po zabezpieczeniu całości lakierem bezbarwnym otrzymujemy naturalnej wielkości replikę broni z ogromną ilością detali. Oczywiście wszystko zależy od naszej cierpliwości i dbałości o szczegóły, jednak budowa takiego modelu całkowicie ręcznie zajęłaby nieporównywalnie więcej czasu i najprawdopodobniej nie udałoby nam się uzyskać aż tylu szczegółów. Wydruk 3D ma jeszcze jedną zaletę, bardzo istotną, jeżeli zamierzamy często transportować naszą zabawkę. Zależnie od wybranych parametrów wydruku, poszczególne części mogą być w 100% wypełnione materiałem co ma ogromny wpływ na ich wytrzymałość. Jeśli drukujemy model z części tak jak w tym przypadku, dobrym rozwiązaniem jest również nawiercenie otworów na przylegających do siebie powierzchniach i uzupełnienie ich przykładowo stalowym rdzeniem. Po sklejeniu całości, nasz wydruk wytrzyma nawet bardzo złe traktowanie, zyska przy tym także na ciężarze.

Strona WWW: Plastcore
Facebook: Plastcore3D
Instagram: Plastcore3D